czwartek, 31 grudnia 2015

Funko pop, czyli marzenie ściętej głowy

Pewnie znacie to uczucie, gdy widzisz fantastyczną kolekcję, mnóstwo rzeczy z kategorii tych, które uwielbiasz, stwierdzasz, że będziesz mieć je wszystkie, już ustawiasz je w głowie na półkach... Po czym patrzysz na cenę. Cóż. Ustawię je sobie na wirtualnej, blogowej półce. 


Generalnie jest kilka kolekcji, które chciałabym mieć. Nie wszystkie w całości (jak np. Star Wars). Póki co, umieszczam je tutaj. Taki masochizm. Nie mogę mieć, to popatrzę na ich zdjęcia. 

Doctor Who

Doctor Who to w ogóle moja nowo odkryta miłość, właśnie boleję nad tym, że nie mam czasu obejrzeć całego Classica i że jest coś takiego jak zaginione odcinki. Póki co - zapraszam na pokaz tych plastikowych cudeniek made in china. 

TARDIS, czyli niejako symbol fandomu.
Dalek tak uroczy, że zaczęłam piszczeć na jego widok jak mała dziewczynka :D
Dziesiąty Doktor, który jak na razie walczy o status mojego ulubionego razem z Dziewiątym (bo tylko tych dwóch oglądałam)
Jedenasty Doktor, który mnie ciekawi
Dwunasty, czyli obecny
Czwarty Doktor, nie mam pojęcia dlaczego akurat on dostał figurkę. 
Anioł, do którego JESZCZE nie doszłam, ale chyba jest bardzo zły.

Once Upon a Time

Serial, który oglądam już od roku. Obecnie cierpię, czekając na sezon 5B. 

Emma - główna bohaterka
Hook, czyli mój biedny mąż :(
Ma ohydną twarz, ale móc postawić sobie Rumpla na szafie... marzenie!

Sherlock

Serial, gdzie na kolejny sezon trzeba czekać dwa lata. Na szczęście w przyszłym tygodniu idę do kina na odcinek specjalny!
Sherlock z uroczymi rękawiczkami :3
Jim, niestety jabłko nie ma napisy IOU :(

Mycroft z parasolką. 
Irenka. Jak widać, ubrana. 

Marvel

Mieć na figurki całą gablotkę, a jedną półkę poświęcić Avengersom... Marzenie! Tutaj jest bardzo duży wybór, przedstawiam jednak tylko te, które chciałabym zobaczyć u siebie. 

Loki wygląda tak uroczo!

Thor ze słodziutkim młoteczkiem

Iron Man, który wygląda kiepsko, ale to moja ulubiona postać, a i tak jest lepszy od tej drugiej wersji, wiec...


I oto bonus, dlaczego nie chcę mieć wszystkich figurek:


Piraci z Karaibów

Moja pierwsza filmowa miłość.

Ma dziwne oczy, ale jest uroczy (te rymy!)
Elizabeth, do której nie ma Willa
Barbossa, który zupełnie nie wygląda na Barbossę
Davy Jones, którego głowa ma zły odcień

Star Wars

Star Wars to moja nowo odkryta miłość. Zdecydowanie muszę zapoznać się z jakimiś książkami ♥ 
Uważam za zbrodnię to, że Han Solo nie dostał swojej figurki. Poszukałam poza oficjalnym katalogiem i faktycznie, Han ma swoją figurkę. Zwracam honor i przepraszam za wprowadzenie w błąd :") 

Jedyny Luke, który mi się podoba
Han Solo, myślałam, że go nie ma, a jednak jest. 

Przeuroczy Vader :3

Spytacie, dlaczego nie kupię sobie tych wszystkich cudeniek? 
Cóż, najtańsze kosztują ok. 50 zł. Za sztukę. 
Jeśli kiedyś wygram na loterii...

Zdjęcia pochodzą ze strony http://funko.com/ 

3 komentarze:

  1. Fajne te figurki ale rzeczywiście za drogie.
    Choć na takiego Vadera to i bym dała te 50 zł.
    Pozdrawiam.
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Coooo??? Ale dlaczemu nie ma figurki dla Hana Solo? Przynajmniej chewbacca jest słodki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chewbacca jest uroczy :3 Też się zdziwiłam, że nie ma figurki Hana Solo, ale okazuje się, że nie ma jej tylko w oficjalnym katalogu funko (czy cokolwiek to jest). Figurka jako taka istnieje - z tego co widzę :')

      Usuń

Cieszę się, że zajrzałeś na mojego bloga. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz za sobą komentarz, ale uprzejmie proszę, by nie przeklinać i nie obrażać się nawzajem :-)
Możesz podpisać się linkiem do swojego bloga - chętnie zajrzę, ale proszę, nie komentuj tylko i wyłącznie w celu reklamy.
Pozdrawiam!