środa, 10 maja 2017

Lubię to

Lubię. 
Lubię wiatr, nawet taki, który zupełnie rozwala włosy. Wiatr daje uczucie świeżości i ochłodę w gorące dni. Wiatr przewiewa z Krakowa zanieczyszczone powietrze. Lubię, kiedy wieje.


Lubię deszcz i burzę, bo lubię słuchać piorunów i strug wody chlupiącej o ziemię. Miło jest też obserwować to wszystko z bezpiecznego miejsca. Najchętniej z balkonu, choć to jest możliwe tylko, gdy nie jest zimno. Po burzy wszystko jest jak po zimnym prysznicu - świeże, ożywione. 


Lubię wchodzić po schodach u siebie w szkole, rano, idąc na lekcje. To dlatego, że lubię swoją szkołę, a na schodach zawsze czuję atmosferę jej historii i ducha absolwentów. Po prostu cieszę się z tego, że jestem jej częścią. 


Lubię oglądać zeszyty w sklepach papierniczych. Oglądać okładki, kartkować, badać fakturę papieru. Szkoda, że z zeszytów korzystam praktycznie tylko w szkole, tak to miałabym zapewne osobny regał na ładne notatniki



Lubię moment, kiedy idę ulicą Floriańską i zaraz wejdę na Rynek, czy to tylko przechodząc tamtędy, czy to idąc na spotkanie ze znajomymi. I kiedy w bramie Floriańskiej niemal zawsze stoją ludzie i grają na akordeonie. Zawsze właśnie wtedy dociera do mnie niesamowity klimat Starego Miasta w Krakowie. 


Lubię robić dokumenty w Wordzie i wykorzystywać jak najwięcej jego funkcji. Dbać o to, żeby moja praca wyglądała estetycznie. Lubię to poczucie dumy, że wykorzystałam jakieś swoje umiejętności. 


Lubię pić herbatę z mlekiem. Nie tylko dlatego, że mi smakuje, ale też dlatego, że przypomina mi o dniach spędzonych w Wielkiej Brytanii, które były absolutnie nieziemskie. 

Dodaj napis



Lubię uczyć się nowych rzeczy, próbować nowych doświadczeń. Nawet, jeśli nie okażą się tak fajne, jak się zapowiadały, nie żałuję - przecież próbowałam. 



Lubię słuchać języka angielskiego wypowiadanego z ładnym akcentem. To brzmi wtedy tak... estetycznie. (przykład ślicznego akcentu: klik). 


Lubię czasami popatrzyć rozmarzonym wzrokiem wysoko w niebo, żeby ludzie myśleli, że rozmyślam o jakichś głębokich rzeczach. Tak naprawdę tego nie robię, lubię po prostu zadzierać głowę do góry i patrzyć. 


Jeśli proste rzeczy sprawiają ci przyjemność, o wiele łatwiej jest mieć dobry humor.  


2 komentarze:

  1. O tak. Od siebie dodam tylko, że lubię czytać dobre rzeczy zdolnych ludzi <3
    *mało poetycko wyszło, ech*
    (Kurczę, strasznie dawno nie komentowałam Doliny, ale przyrzekam, że wszystko czytam uważnie i lubię tak samo jak zawsze <3)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że zajrzałeś na mojego bloga. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz za sobą komentarz, ale uprzejmie proszę, by nie przeklinać i nie obrażać się nawzajem :-)
Możesz podpisać się linkiem do swojego bloga - chętnie zajrzę, ale proszę, nie komentuj tylko i wyłącznie w celu reklamy.
Pozdrawiam!